Wiadomo, że jej stan jest fatalny. Nie wiadomo, jak długo nie była leczona, jak długo jej właściciele zaniedbywali psa i jak długo trwała jej gehenna. Odebrana 6-letnia suczka miała 12-centymetrowego guza, ostre zapalenie skóry i pasożyty serca.
Podziel Przypnij Została odebrana właścicielom, jej stan jest fatalny
Kilka dni temu wolontariuszka z Fundacji Oleśnickie Bidy zauważyła psa sąsiadów, który krwawił z nosa i miał zaawansowaną chorobę skóry. Poprosiła ich o zajęcie się psem, zaprowadzenie go do weterynarza i natychmiastowe rozpoczęcie leczenia. Sąsiedzi jednak zignorowali całkowicie te zalecenia. Dlatego do psa został wezwany Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, który z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia zwierzęcia, podjął decyzje o odebraniu suczki właścicielom.
Podziel Przypnij Została odebrana właścicielom, jej stan jest fatalny
Suczka natychmiast została zabrana do kliniki weterynaryjnej. Okazało się, że psinka ma zaawansowane zapalenie skóry. W sierści miała jaja much i larwy. Od zwierzęcia bił ogromny odór ropy. Piesek miał skrajnie przerośnięte pazury, był chudy oraz nie posiadał aktualnych szczepień. Lista jej problemów zdrowotnych jest długa: skrajna anemia, leukopenia, pasożyty serca, grzybica skóry, nużeniec. Pies szybko został zabrany na stół operacyjny, jednak ze względu na jej stan weterynarze nie potrafią powiedzieć, czy suczka przeżyje. - To zwierzę zaniedbane, które powinno być leczone już dawno temu. Ona jest bardzo dzielna, walczy, ale jest też ciężko chora. Rokowania są ostrożne - mówi weterynarz opiekująca suczką.
Podziel Przypnij Została odebrana właścicielom, jej stan jest fatalny
Ciężko jest uwierzyć, że człowiek mógł doprowadzić zwierzaka do takiego stanu. Ta suczka nie miała nawet książeczki zdrowia. Zdaniem właściciela suczka wygląda dobrze i ma się dobrze. Nie chciał jeździć z nią do weterynarza, bo bał się, że pobrudzi mu samochód! Kiedy pies był zabierany, właściciel powiedział, że za leczenie na pewno nie zapłaci.
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Została odebrana właścicielom, jej stan jest fatalny
Wiadomo, że właściciel suczki wcześniej miał problemy z prawem, teraz grozi mu do 3 lat więzienia i konieczność zapłacenia do 100 tysięcy złotych nawiązki za tak okrutne traktowanie zwierzaka.