Pracownicy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt "Animals" z Oświęcimia na co dzień mają do czynienia z różnymi nieszczęśliwymi, jakie spotykają zwierzaki, ten był wyjątkowo makabryczny.

Podziel Przypnij Wnyki wrosły mu w ciało!

Dostali zgłoszenie, iż po okolicy biega poraniony, oplątany drutem kot. Najwidoczniej kot był bezpański, bał się ludzi i uciekał, kiedy ktokolwiek chciał się do niego zbliżyć.

Podziel Przypnij Wnyki wrosły mu w ciało!

Zawiadamiający nie mogli zwierzakowi pomóc, cały czas uciekał. W końcu, po kilku próbach złapano wystraszonego kotka, udało się go złapać dzięki osobom, które dokarmiają zwierzaki i zostawiają otwarte okienko w piwnicy. Skuszony przysmakami zwierzak dał się w końcu złapać pracownikom OTOZ "Animals".

Podziel Przypnij Wnyki wrosły mu w ciało!

Natychmiast został przewieziony do kliniki w Giszowcu na nocny dyżur. Okazało się, że kocurek ma wrośnięte w ciałko wnyki, w które jakiś czas temu musiał się wplątać. „Kocur walczył o swoje życie, starał się wyplątać, inaczej umierałby z głodu lub zimna. Jakimś cudem udało mu się przeżyć" – zaznaczają Animalsi.

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Wnyki wrosły mu w ciało!

Teraz kotka czeka długie leczenie. Drut opleciony wokół niego spowodował głębokie, ropiejące rany. Kotek przeszedł już pierwszą operację, czeka go jeszcze kolejna. Potem jeszcze długie leczenie.

Podziel Przypnij Wnyki wrosły mu w ciało!

Animalsi zaznaczają, że kot to już kolejna ofiara ludzkiej bezmyślności. Apelują o rozsądek i o pomoc dla rannego kota!