Jak bardzo można nie interesować się losem swojego zwierzaka? Na pewno sporo do powiedzenia w tej kwestii mają właściciele 6. letniej Suni, Bo. Zwierzak nie był w stanie chodzić, a jego właściciele byli niemal pewni, że został sparaliżowany, dlatego też postanowili zabrać czworonoga do weterynarza i tam poddać go eutanazji.

Podziel Przypnij Stała się problemem, więc właściciele chcieli ją uśpić!

Nie wiedzieli, jak poradzić sobie z suczką, więc uznali, że to czas najwyższy, aby pozbyć się problemu. Całe szczęście weterynarz wykazał sporą dawkę empatii wobec tego zwierzaka. Kiedy zaczął badać suczkę, szybko zdiagnozował powód, dlaczego Bo jest sparaliżowana.

Podziel Przypnij Stała się problemem, więc właściciele chcieli ją uśpić!

Przyczyną jej problemów była hipoglikemia, inaczej mówiąc, niedocukrzenie organizmu. Bardzo możliwe, że domownicy nie karmili jej w odpowiedni sposób, ponieważ poziom cukru we krwi zwierzaka był zadziwiająco niski. Natychmiast rozpoczęto leczenie, w niedługim czasie psinka odzyskała siły. Wtedy pojawił się kolejny problem… Bo bardzo bała się ludzi.

Podziel Przypnij Stała się problemem, więc właściciele chcieli ją uśpić!

Doktor Piper Wood, która podjęła się leczenia Bo ciężko pracowała nad tym, aby zwierzak odzyskał siły, a zarazem pewność siebie. Wszystko zmieniło się, kiedy kobieta zabrała suczkę do domu. Bo nie za bardzo wiedziała, jak odnaleźć się w nowej sytuacji, bawiła się jak małe dziecko.

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Stała się problemem, więc właściciele chcieli ją uśpić!

Miała do dyspozycji 10 różnych zabawek, wokół których nieustannie biegała. Jak relacjonuje Pani Piper, widać było, że Bo była bardzo szczęśliwa! W końcu mogła poczuć się jak w prawdziwym, kochającym domu… Mamy nadzieję, że teraz Bo poczuje, co to znaczy mieszkać w bezpiecznym domu wśród kochających ludzi.