Ciężarna suczka miała zostać zabita, bo nie było dla niej miejsca w schronisku. Wtedy na ratunek przyszła pewna dobra kobieta. [p]Ashlee Holland od zawsze była miłośniczką zwierząt. Robiła wszystko, by zwierzęta, znajdujące sie pod jej opieką, były bezpieczne, szczęśliwe i zdrowe. Nie trzeba było długo czekać, aby przywiązała się do ciężarnej suczki imieniem Ava i zdecydowała się zabrać ją do domu.
Podziel Przypnij Schronisko chciało uśpić ciężarną suczkę, bo nie było dla niej miejsca
Niestety, schronisko, w którym znajdował się pies, nie miało miejsca na kolejne zwierzęta, dlatego psinka znalazła się na liście zwierząt, które miały zostać poddane eutanazji. Żaden pies nie zasługuje na uśpienie z powodu braku miejsca! – wyznaje Ashlee. Mimo, że ciąża czworonoga została poddana badaniom, nie można było stwierdzić ile maleństw suczka nosi w swoim brzuchu. Dla Ashley nie miało to znaczenia, postanowiła adoptować suczkę i przygotować dom na przyjście potomstwa.
Podziel Przypnij Schronisko chciało uśpić ciężarną suczkę, bo nie było dla niej miejsca
Ashlee wiedziała, że musi zajmować się ciężarną psiną, dlatego ostatnie dwa tygodnie spędziła u jej boku. Pierwszy szczeniak przyszedł na świat o 10:02. W ciągu 57 minut pojawiły się kolejne 4, a półtorej godziny później ostatnie 2. Myślałam, że to koniec, jednak gdy obudziłam się rano… nie wierzyłam własnym oczom! Było ich znacznie więcej. [p]Ashlee mimo wszystko nie żałuje swojej decyzji. Jest bardzo szczęśliwa, że mogła uratować życie nie tylko ciężarnej mamy, ale również wielu maleństw, które zasługiwały na życie, jak każde inne zwierzę.