Każdy, kto uważa, że koty są leniwe, najwyraźniej nie spotkał na swojej drodze Pana Whines-A-Lot (Dużo-Jęczy), który na co dzień trudni się... kradzieżą.

Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood

Kocur jest uratowanym ze schroniska podopiecznym jednego z biur w Tulsie, w stanie Oklahoma. Stuart McDaniel, właściciel biura, ku swemu zaskoczeniu, znalazł pewnego dnia na podłodze pieniądze. W miejscu, w którym zazwyczaj urzęduje Pan Dużo-Jęczy.

Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood

Takie sytuacje się powtarzały, a my nie wiedzieliśmy, dlaczego i jak. Postanowiliśmy sprawdzić jedną z teorii.
opowiada Stuart.

Pracownicy biura przełożyli przez szparę w drzwiach banknot, a kot natychmiast podbiegł... i go sobie zabrał.

Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood

Najwyraźniej sprytny futrzak zaczepiał przechodniów, a ci zatrzymywali się i bawili z nim tym, co mieli przy sobie i co mieści się w niewielkiej szparze drzwi. Najczęściej banknotem jednodolarowym.

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood

Zakładam, że pierwsze ofiary nie chciały zostawić u nas pieniędzy. Pan Dużo-Jęczy słodko się z nimi bawił, a w następnej sekundzie łapał za banknot i uciekał. Jest tak szybki, że można nie zorientować się nawet, co się dzieje.
mówi Stuart.

Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood

Jako że kocur kradł coraz więcej pieniędzy, jego opiekun postanowił przekazać je na szczytny cel. Wybór padł na zmniejszenie bezdomności wśród kotów - Pan Dużo-Jęczy też był kiedyś bezdomny, więc taki cel wydaje się najlogiczniejszym wyborem.

Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood

Kwota ukradziona przez kocurka urosła już do 100 dolarów i w całości została przekazana Tulsa Day Center for the Homeless.

Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood

Zaś oszust o filantropijnym sznycie doczekał się swojego profilu na Facebooku. Mam nadzieję, że dzięki niemu coraz więcej osób będzie przychodziło pobawić się z nim banknotami (nie tylko) jednodolarowymi!

Podziel Przypnij Puchaty Robin Hood