Kolejny pies porzucony w lesie, tym razem właściciel założył mu jeszcze na pysk kaganiec, zapewne po ty by mieć pewność, że ten nie zaalarmuje nikogo o swojej obecności w lesie.

Na poznańskiej Wildzie strażnicy miejscy odnaleźli przestraszonego i niespokojnego czworonoga. Strażnicy zupełnie przypadkowo natknęli się na niego w piątek około godz. 13.00. Piesek został przywiązany do drzewa i miał założony ciasno przylegający do pyska kaganiec. Od pewnej śmierci, psiaka uratowali strażnicy miejscy, patrolujący ten teren. Nie wiadomo, jak długo stał osamotniony w lesie.

Podziel Przypnij Przywiązany do drzewa z ciasno przylegającym do pyska kagańcem!

Pies na widok strażników stał się niespokojny i agresywny, dlatego nie mogli sprawdzić, czy pies posiada czip. Po kilku minutach, kiedy piesek trochę ochłonął strażnicy przewieźli go do pobliskiego schroniska. Tam po kwarantannie będzie czekał na nową rodzinę. Mamy nadzieje, że tym razem trafi na dobrych i mądrych ludzi, którzy wiedzą, że pies to nie rzecz, że zasługuje na szacunek, miłość i bezpieczeństwo.