Wracasz po ciężkim dniu do domu i marzysz o ciepłej kąpieli. Twoje koty jak zawsze - także podczas tej czynności - towarzyszą Ci, obserwując każdy Twój ruch. Siedzą grzecznie koło wanny i patrzą. Ale gdy tylko zasłonka prysznicowa sie zasuwa... zalegają czym prędzej na czyściutkim ręczniku, wypranym w Perwollu ;) Cóż, to Ty mieszkasz z kotami, a nie one z Tobą, więc nie masz prawa marudzić. Wychodzisz z gracją z wanny i wycierasz się po kąpieli zasierścionym ręcznikiem. Ale to i tak nic, bo i tak przecież położysz się spać na zasierścionej pościeli i poduszcze, otoczona swoim stadkiem. Dobranoc! :)