Jeśli chodzi o głaskanie, psy i koty dzieli wszystko. O ile pies zadowolony będzie z głaskania po głowie, mordce, szyi, grzbicie, brzuszku i zadku (czyli lubi być głaskanym wszędzie), o tyle kot nie jest już taki zgodny. Strefy głaskania kotów są bardzo ograniczone. Dziś lubią być głaskane po głowie, jutro już nie. Czasami ciężko nadążyć :P