Kiedy Lisa Chicarella adoptowała afrykańską żółwicę pustynną, nie podejrzewała, że jej nowe zwierzę spełni się w roli "małego terapeuty", a ponieważ na początku było dość nieśmiałe, specjalnie nadała mu "pikantne" imię Wasabi , aby trochę je ośmielić.

Po 8 latach w domu Wasabi w pełni zasłużyła na swoje imię. Pełna energii, niezwykle przyjazna i zawsze w centrum uwagi - to własnie te cechy charakteru przyczyniły się do jej kariery jako zwierzęcia pomagającego w terapii. A wszystko zaczęło się od tego, że Lisa szkoliła do tej roli swojego psa, ale ten niestety zmarł. Kobieta pewnego razu napomknęła jednak o swoim żółwiu jednemu z pracowników organizacji zajmującej się tego rodzaju terapiami i razem zrozumieli, że żółw również może być pomocny.

Teraz Wasabi spędza czas w różnych domach pomocy i szkołach, pomagając ludziom zapomnieć o ich problemach. Dodatkowo na sesje terapeutyczne nosi kolorowe sukienki! Nic więc dziwnego, że wszyscy wokół niej od razu się uśmiechają.

Podziel Przypnij Żółw w sukience
Podziel Przypnij Żółw w sukience
Podziel Przypnij Żółw w sukience
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Żółw w sukience
Podziel Przypnij Żółw w sukience
Podziel Przypnij Żółw w sukience