Podziel Przypnij W jaki sposób koty mruczą?

Dźwięki wydawane przez ludzi oraz większość dźwięków wydawanych przez inne ssaki (w tym kocie miauczenie) powstają na wydechu. Spróbuj tylko powiedzieć coś na wdechu! Owszem, uda się, lecz dźwięk wydany na wdechu jest zduszony, zachrypły, a człowiek niemal się wtedy dusi. Tymczasem koty mruczą bez najmniejszego wysiłku swobodnie wdychając i wydychając powietrze, a nawet podczas mruczenia ucinają sobie długie, smaczne drzemki. Nie jest pewne, w jaki sposób dokładnie kocie mruczando powstaje, gdyż koty nie mają specjalnego organu do mruczenia. Prawdopodobnie jednak w powstawaniu tego osobliwego dźwięku bierze udział krtań (górna część dróg oddechowych), której mięśnie drgając naprzemiennie, rozszerzają lub uciskają głośnię (element krtani), co wywołuje mruczenie. Mruczenie to dźwięk o niskiej częstotliwości (25 do 150 Hz). Przez miłośników kotów jest odbierany jako coś bardzo przyjemnego, a niektórzy nawet twierdzą, że ma działanie lecznicze. I być może tkwi w tym nawet spore ziarno prawdy, gdyż jak się okazuje wystawianie kości czy więzadeł na działanie wibracji o tych właśnie częstotliwościach, wspomaga ich regenerację. Co więcej, wibracje o częstotliwościach mieszczących się we wspomnianym zakresie stosowane są w medycynie sportowej jako środek zmniejszający ból, powodujący rozluźnienie i regenerację mięśni. Wibracje są nawet pomocne w leczeniu pewnych schorzeń układu oddechowego. Po co koty mruczą? Nie wiadomo. W świetle powyższych faktów powstała jednak koncepcja naukowa głosząca, że mruczenie kotom pomaga zachować zdrowie i sprawność fizyczną nawet na stare lata. Poza tym zwierzętom tym bardzo rzadko łamią się kości, a jeśli już do tego dojdzie, błyskawicznie zrastają się. A może trzymanie mruczącego kotka na kolanach jest zdrowe dla ludzkich kości i mięśni? Póki co nie zostało to jeszcze stwierdzone naukowo. Być może ty w przyszłości zostaniesz naukowcem i rozwiążesz tę zagadkę? Tekst: Magdalena Puczko