Trójłapki z Palucha czekają na dom. Daj szansę któremuś z nich na kochający dom, ciepły kąt, pełną miskę... Wiele z nich całe swoje życie spędzi w schronisku, tylko nielicznym uda się znaleźć dom :( Daj dom trójłapkowi! On nie potrzebuje litości, on potrzebują miłości i obecności człowieka. Nie jest inny! Jest wyjątkowy!

Podziel Przypnij Trójłapki z Palucha czekają na dom... Daj szansę!

Samba trafiła do schroniska 7 czerwca 2009 roku. Miała wtedy 5 miesięcy. W wyniku wypadku straciła łapkę. Zajmuje się nią od początku 2010 roku, pamiętam nasze początki - Samba była nieśmiałym, zagubionym psim dzieckiem. Od początku szukałam jej domu, robiłam nowe zdjęcia, licząc, że może właśnie to ujęcie chwyci kogoś za serce. ...i tak minęło 6 lat a Samba nadal mieszka w schronisku. Serce pęka, gdy ogląda się te same mordki przez tyle lat zamknięte w boksach. Bez własnego, człowieka, miłości, poczucia bezpieczeństwa.

Bardzo serdecznie proszę o udostępnianie tej suni, jest delikatna, łagodna, kochana. Potrzebuje troskliwej cierpliwej osoby, która da jej czas na przyzwyczajenie się do nowej sytuacji.

Kontakt w sprawie adopcji wolontariuszka Magda 516 457 357

Podziel Przypnij Trójłapki z Palucha czekają na dom... Daj szansę!

Lala to pomimo smutnej przeszłości - wesoła, energiczna i przyjacielska bokserowata sunia. Sunia miała panią, która była chora, w końcu trafiła do szpitala. Lala została w domu, przywiązana do szafy - była karmiona, ale nic ponad to. W końcu przyjechała do schroniska. Była przerażona i znerwicowana. Początkowo ze strachu próbowała się bronić. Po pewnym czasie jednak w pełni się przekonała do opiekunki w schronisku. Niestety, kiedy wydawało się, że życie Lali się unormowało, stało się kolejne nieszczęście - sunia straciła łapę.

Na szczęście szybko przyzwyczaiła się do 'kalectwa' sunia sprawnie się porusza. Ale czy taka trudna i "wybrakowana" psina ma szansę na dom? Aktualnie Lala bardzo się zmieniła. Teraz jest ufnym psem, rozdającym buziaki na lewo i prawo. Może jedynie zaczepiana szczekać na inne psy. Mimo braku łapki świetnie sobie radzi, również ze stawaniem na dwóch łapach, żeby dać buziaka.

Na wybiegu biega za piłeczką, jednak męczy się szybciej niż inne pieski. W klatce mieszka z kolegą, z którym świetnie się dogadują. Lala jest w średnim wieku (została oceniona na około 9 lat - stan na 2014 r.). To pies, który potrzebuje doświadczonego i spokojnego właściciela. Lala nie wymaga długich spacerów, ale brak łapki nie przeszkadza w normalnym, psim życiu. Najprawdopodobniej, może być towarzyszką innego pieska, jednak z suczkami może być konfliktowa. Adoptując Lalę, na pewno zyskasz jej ogromne oddanie i wesołość jaką mają boksery.

Przed decyzją o ewentualnej adopcji zapraszamy do kontaktu z Opiekunem lub Wolontariuszami, którzy znają psa, udzielą Państwu więcej informacji na Jego temat, czy zaprezentują na wspólnym spacerze: Beata 791-964-497, Ania i Piotr 508 572 122 lub Michał 501-201-443

Podziel Przypnij Trójłapki z Palucha czekają na dom... Daj szansę!

Mam tylko trzy łapki ale ... jestem szybki jak błyskawica, wzinny jak małpka! Chcesz się przekonać? Zadzwoń do moich wolontariuszy i umów się z nami na spacer!

Esteban to ładny, proporcjonalnie zbudowany kundelek średniej wielkości o miłej w dotyku czarnej lśniącej jedwabistej sierści. Poza brakiem łapki nic go specjalnie nie wyróżnia spośród tłumu innych schroniskowych kundelków. Psiak ma wesołe usposobienie i przyjazną naturę. Jest młody, lubi ruch, chętnie biega na spacerach. Jest bardzo przyjazny, spragniony kontaktu z człowiekiem. W stosunku do obcych początkowo trochę nieufny.

Kontakt w sprawie adopcji: Wolontariuszki Joanna 608 088 298 Justyna 511 106 869

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Trójłapki z Palucha czekają na dom... Daj szansę!

trójłapek Felix czeka na dom już 9 lat !

Felix zwany Trójłapkiem urodził się jako dziki piesek. Ponieważ dziki pies w wielkim mieście to nie najlepszy pomysł, został odłowiony i przywieziony do schroniska. Ponieważ w schronisku grzecznie odsuwał przy sprzątaniu boksu i grzecznie czekał na napełnienie miski – przez lata pobytu na Paluchu pozostał w dużej mierze dziki. Ale w końcu i na niego przyszła pora i zaczęła się socjalizacja Felixa, ku jego niezadowoleniu. Jaki jest Felix Trójłapek? Udaje odważnego, przez kraty swojego boksu groźnie szczeka na obcych. Za to, gdy obcy już wejdzie do boksu – chowa się w budzie. Mógłby więc sprawdzić się jako niegroźny stróż – w roli dzwonka alarmowego. Felix boi się smyczy, ale w końcu daje sobie założyć i idzie na spacer. Zabieranie go na spacery daje efekty: początkowo pies się bronił, teraz idzie w obie strony prawie bez oporu. Podczas spaceru przytula się do nogi swojego „wroga” człowieka, bo ma nadzieję, że ten uratuje go strasznymi rzeczami, które go z pewnością spotkają podczas spaceru Emotikon smile. To bardzo wzruszające. Socjalizacja daje efekty, ale w warunkach schroniskowych jest to proces bardzo powolny i trudno przewidzieć, na ile uda się psiaka oswoić. Adopcja byłaby dla niego szansą – jeśli nie na oswojenie, to przynajmniej na lepsze życie. Dla tego psa dobrze ogrodzone podwórko z ciepłą budą – to byłyby warunki niemal idealne. Gdyby nie ta dzikość to dawno miałby dom - jest ładny, długowłosy, w pełni psich sił.

Do adopcji Felixa zachęca wolontariuszka Asia, tel. 608 088 298 Beata, tel. 501 388 121

Podziel Przypnij Trójłapki z Palucha czekają na dom... Daj szansę!

Max to trójłapek sharpeiopodobny.

Max niestety ma trudny charakter lecz to nie powód by nie był psem, którego człowiek nie pokocha. Na początku jest nieufny, lecz jak pozna i zaufa jest psem kochanym. Uwielbia spacery. Nie lubi innych psów i demonstruje to szczerząc zęby, natomiast jeżeli pokocha człowieka to jest mu oddany bezgranicznie. Polecany do domu z ogrodem, jako pies jedynak.

Kontakt w sprawie adopcji: wolontariuszka Ela 501 511 714, opiekunka Magda 513 932 996

Podziel Przypnij Trójłapki z Palucha czekają na dom... Daj szansę!

Magic to nieduży piesek w eleganckim czarnym garniturze. Nie postarał się niestety przy zakładaniu skarpetek - dwie ma krótkie, jedną dłuższą. Magic jest miłym kilkuletnim psiakiem, któremu się w życiu nie poszczęściło - stracił łapkę i trafił do schroniska. Psiak lubi spacery, jest energiczny i chętnie biega. W stosunku do obcych nieufny, groźnie oszczekuje "intruzów". Ze względu na niewielki rozmiary i krótką sierść powinien przynajmniej zimą nocować w domu. Choć mały, sprawdzi się w roli stróża - "dzwonka alarmowego".

Kontakt w sprawie adopcji: wolontariuszka Agnieszka 609 999 606 opiekunka Magda 513 932 996