Kiki to 18-miesięczny psiak rasy bulldog, który spędził większość swojego dotychczasowego życia w czyimś garażu - ciemnym i brudnym miejscu, w którym nie powinien żyć żaden pies. Kiki okrutnie cierpiała, była niedożywiona i bardzo chora.

Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał
Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał

Sąsiedzi nie zdawali sobie sprawy z tego, że w ich bliskim sąsiedztwie ktoś znęca się nad psem. Kiedy tylko zobaczyli psa po raz pierwszy od razu zorganizowali się i zabrali ją do weterynarza. Kiki była w bardzo złym stanie i całe szczęście wzięli ją pod opiekę specjaliści z Centrum zajmującego się ratowaniem Bulldogów z południowej Kalifornii.

Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał

„Długi czas nie jadła, miała liczne infekcje, otwarte odleżyny na klatce piersiowej, które powstały w wyniku ciągłego leżenia na bardzo brudnym materacu” opowiada Skip Van Der Marliere, dyrektor Centrum, która przyjmowała Kiki. „Ona nie mogła chodzić, nie była w stanie podejść do jedzenia lub do miski z wodą” – dodaje Skip.

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał

Kiki cierpi również na choroby autoimmunologiczne, skoliozę, problemy ze skórą i z organami wewnętrznymi. Ledwo żyje, ale Centrum tak łatwo się nie poddało i postanowiło o nią walczyć.

Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał

W ciągu ostatnich dwóch tygodni, kiedy zaczęła przyjmować nowe lekarstwa, poczuła się lepiej. Zaczęła chodzić i eksplorować pomieszczenia, w których obecnie się znajduje.

Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał

„Zaczęła cieszyć się z życia, przeważnie leży rozłożona na kojcu i przyjmuje przynoszone jej jedzenie i wodę. Jest wyjątkowa i zostanie ze mną i z mężem już na zawsze” – komentuje Skip, która zdecydowała się przygarnąć Kiki do swojego domu.

Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał

Ciągle szukają lekarstw, które ją całkowicie wyleczą lub chociaż znacznie polepszą jej stan.

Podziel Przypnij Ten psiak okrutnie cierpiał

Mamy nadzieję, że stan Kiki będzie się tylko polepszał. Trzymamy za to ogromne kciuki!

Więcej o naszej bohaterce i o Centrum dowiecie się na stronie: http://www.socalbulldogrescue.org/ oraz na: Facebooku