Ta historia wydarzyła się naprawdę. Casey Anderson to badacz zachowań niedźwiedzi grizli w parku narodowym Yellowstone. Pewnego dnia, podczas spaceru po górach, znalazł małego niedźwiadka. Obok małego leżała martwa matka. Casey na początku nie wiedział co robić, pierwszy raz w życiu był w takiej sytuacji... Nie spieszył się. Upewnił się, czy niedźwiedzica nie żyje, ponieważ gdyby się okazało, że zacznie bronić niedźwiadka, byłby w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Ale niedźwiedzica nie żyła od jakiegoś już czasu, a niedźwiadek był wystraszony i głodny.

Podziel Przypnij Przyjaciel ważący 400 kg

p]Casey zaopiekował się zwierzakiem i otoczył go troskliwą opieką. Przyjął go pod swój dach - leśna chata i nadał imię Brutus. Kiedy miś urósł na tyle, że nie mógł już mieszkać ze swoim opiekunem, Casey zawiózł go do specjalnego ośrodka, w którym niedźwiedzie takie jak on (które nie poradziłyby sobie na wolności same) mogą żyć, otoczone opieką.

Zobaczcie ten krótki film o ich historii!

Podziel Przypnij Przyjaciel ważący 400 kg
NIE PRZEGAP