Przyjaźń psa i człowieka jest ogromna, a jego przywiązanie niesamowite. Oto Woody i jego historia. Kiedy właściciel pieska zmarł, nikt o nim nie pomyślał i został pozostawiony sam sobie, na pastwę losu.

Co w takiej sytuacji mógł zrobić pies? Oczywiście czekał wiernie na powrót swojego przyjaciela i nie oddalał się od miejsca zamieszkania.

Kryjąc się w szopie nieopodal domu, spędził tak na czekaniu rok! Woody schudł, trochę zarósł, jego sierść się na nim zmierzwiła. W przeżyciu pomogli mu dobrzy ludzie z sąsiedztwa, którzy przynosili mu wodę, jedzonko i koce. Jednak Woody być żyć, potrzebował czegoś więcej - potrzebował kochającego człowieka.

Podziel Przypnij Poznaj historię psa, który przez rok czekał na powrót swojego zmarłego właściciela

Tak wyglądał piesek, kiedy nadeszła pomoc!

Podziel Przypnij Poznaj historię psa, który przez rok czekał na powrót swojego zmarłego właściciela

Ktoś poprosił o pomoc wolontariuszy z organizacji hope for paws.

Podziel Przypnij Poznaj historię psa, który przez rok czekał na powrót swojego zmarłego właściciela

Na początku nieco nieufny Woody, dość szybko przypomniał sobie jak miłe jest głaskanie. Wydawał się rozumieć, że ludzie którzy się pojawili obok niego, chcą mu naprawdę pomóc.

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Poznaj historię psa, który przez rok czekał na powrót swojego zmarłego właściciela

I tu zaczyna się przemiana z zaniedbanego, biednego psa w Woody'ego, którym był kiedyś. Na początek obcinanie...

Podziel Przypnij Poznaj historię psa, który przez rok czekał na powrót swojego zmarłego właściciela

Później kąpiel i strzyżenie.

Podziel Przypnij Poznaj historię psa, który przez rok czekał na powrót swojego zmarłego właściciela

A po wielu miesiącach oczekiwania Woody odnalazł to, za czym tęsknił najbardziej - kochający dom.

Zobacz na video poruszającą historię Woody'ego.