Historia miała miejsce w Rosji. Mąż zabrał swoją żonę na na fermę lisów, aby wybrała zwierzęta, z których miało zostać zrobione dla niej futro... Z fermy wyszła jednak bez futra, a z uratowanym lisem!!! Ta wzruszająca historia daje nadzieję, że w ludziach jest jeszcze się wrażliwość i los zwierząt nie jest im obojętny. Zabieranie lisów z fermy do domu, chociaż bardzo chwalimy - nie rozwiąże problemu wszystkich zwierząt hodowanych na futra. Rozwiąże go natomiast niekupowanie futer i wprowadzenie zakazu chowu zwierząt "futerkowych". Pomóżcie nam go osiągnąć rozdając ulotki z okazji Dnia Bez Futra. Ulotki można bezpłatnie zamówić na stronie: ANTYFUTRO.PL Zachęcamy do zamawiania bezpłatnych materiałów i współpracy w działaniach przeciwko futrom naturalnym.

Podziel Przypnij Pojechała wybrać lisy na futro, a wróciła...
Podziel Przypnij Pojechała wybrać lisy na futro, a wróciła...
Podziel Przypnij Pojechała wybrać lisy na futro, a wróciła...
NIE PRZEGAP