Neska to młoda sunia pitbulla, która w wyniku pobicia doznała dużych obrażeń ciała, w tym straciła nosek :( Zgłoszenie o psiaku, który leży w rowie przy ulicy otrzymała we wrześniu Fundacja Zwierzęca Polana. Pies ledwie żył, miał obrażenia głowy, nie miał nosa, a jego serce jak się później okazało - ma wadę.

Neska trafiła pod bardzo dobrą opiekę i jej leczenie przyniosło skutek. Wróciła w niej także chęć do życia. Bardzo dużo osób wspierało psa i kibicowało mu, śledząc jednocześnie informacje o sprawcy. Dzięki anonimowemu zgłoszeniu, poznano dane sprawcy, które przekazano policji. Funkcjonariusze zatrzymali w tej sprawie mężczyznę, z którym widywany był pies - jak się okazało był to 43-letni właściciel zwierzęcia. Podczas przesłuchania przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Tłumaczył się, że psa pobił w ataku agresji po wypiciu alkoholu, podkreślając, że nie panował nad sobą.

Podziel Przypnij Pobił psa i odciął mu nos. Oprawca z pracami społecznymi. Miłośnicy zwierząt żądają wyższego wyroku

Sprawcy skatowania psa groziły 2 lata więzienia, jednak Prokuratura Rejonowa w Garwolinie skazała go na 5 miesięcy prac społecznych. Decyzja ta wywołała falę oburzenia. Miłośnicy zwierząt żądali kary adekwatnej do tego strasznego czynu. W wyniku tego Prokurator Rejonowa Anna Makarewicz-Poszytek zmieniła zdanie i odstąpiła od kary wymierzonej wcześniej, co oznacza, że sprawa trafi przed sąd do ponownego rozpatrzenia. Prokurator wystąpić ma o wyższy wymiar kary.

Dotarliśmy do informacji, że wystapić przeciwko sprawcy ma znany ze skuteczności w tego typu sprawach - mecenas Mateusz Łątkowski (był nominowany w tym roku do nagrody „Serce dla Zwierząt” ).

Podziel Przypnij Pobił psa i odciął mu nos. Oprawca z pracami społecznymi. Miłośnicy zwierząt żądają wyższego wyroku

C.d.n. Wrócimy do tej sprawy, kiedy tylko zapadnie wyrok - mamy nadzieję adekwatny do czynu.

Materiał TVN24