Był 2005 rok. Wtedy się urodziłem. A potem? Potem dzień za dniem był taki sam. Bez spacerów, bez miłości, bez głaskania, bez zabawy, bez domu i bez pana. Pamiętacie jak dużo się u Was wydarzyło przez te lata? W moim „domu” nic się nie działo. Beton, kraty, pusto i samotnie. 11 lat nie wychodziłem na spacery. Nie wiedziałem, że ludzie mogą być dobrzy, a świata poza murami nie trzeba się bać. I bałem się wszystkiego i wszystkich. Przez wiele, wiele lat.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Nie potrafiłem wyjść za furtkę. I nie wiedziałem, że tuż za nią jest wielki, pachnący las.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Aż powoli, powoli zaczynałem ufać.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Brałem smaczki z ręki...

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

... pozwalałem się leciutko dotknąć za uchem. Kilkanaście spacerów temu, w lipcu tego roku, zaryzykowałem, wziąłem się w końcu na odwagę i ruszyłem do lasu.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

A wiecie co tam jest? WSZYSTKO :) Jak przyjdziecie mnie odwiedzić to zabiorę Was tam. A nikt nie zna takich ścieżek jak ja.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Teraz jak tylko mogę to wcinam smaczki, podstawiam się do głaskania, hasam po lesie i bardzo się cieszę jak ktoś do mnie przychodzi. Ale rzadko się to zdarza, za rzadko.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Uczę się też wsiadać do samochodu. I bardzo dobrze mi idzie, wsiadam cały, tylko ogon zostawiam na zewnątrz. Wiecie, tak na wszelki wypadek. A ostatnio nawet podobno zostałem gwiazdą. Pozwoliłem się sfotografować z Karoliną Pilarczyk, bardzo znaną w motoryzacji. Ja nie wiem co to ta motoryzacja, jak pachnie i czy smaczna jest, ale skoro mówią, że zostałem gwiazdą, to ja im wierzę. I teraz nie wiem czy to już wystarczy, żeby ktoś mnie zauważył i zabrał do domu? Jak myślicie?

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

A wszystko to, bo… …szukam domu. Takiego prawdziwego. Żebym już nie był sam i żeby ktoś mnie kochał mocno. No dobra, nie musi na zabój, ale chciałbym chociaż troszkę. Chodzę do lasu i na wydmy jak tylko mogę. I szukam.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Mówcie wszystkim, że tu jestem. I przyjdźcie mnie poznać, podobno jestem fajny :)

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Pikolo od 11 lat mieszka w Schronisku w Józefowie koło Legionowa. To jedyny „dom” jaki zna. Przez bardzo długi czas Pikolo bał się ludzi i świata. Aż pojawili się w jego życiu ludzie, którzy go pokochali. Jak niesamowicie było patrzeć na niego na jego pierwszym w życiu spacerze, wiemy tylko my, którzy byliśmy tam z nim. Marzymy o tym, żeby znalazł swoje miejsce, swój WŁASNY, prawdziwy dom.

Chcesz pomóc?

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

Zapraszamy na jego wydarzenie, będziemy tu opowiadać jego historię.

https://www.facebook.com/events/1324364987608642/

Szukajmy mu razem domu, jakby trochę w nagrodę, za te zmarnowane lata. Żeby był szczęśliwy już do końca.

Podziel Przypnij PIKOLO. 11 LAT BEZ SPACERÓW. NIKOMU NIEPOTRZEBNY

A może TY możesz dać mu dom?

Jeśli chcesz poznać Pikolo, zadzwoń: 661 994 512

Poznajmy się!

Filmy wykonany przez opiekunkę Pikolo :)