Nikt nie chciał dać Tobiemu szansy. Nikt nie dostrzegał psa, który błąkał się po ulicach Kaliforni i potrzebował pomocy. Dopiero wypatrzony przez grupę ratowników, został zwabiony jedzeniem i zabrany do lokalnego schroniska. Odwiedzających schronisko ludzi przerażał jego wygląd, dlatego długo nie było chętnego na adopcję psiaka. Gdyby nie znalazł domu jeszcze przez kilka dni, groziło mu uśpienie z uwagi na przepełnienie panujące w schronisku. Ostatniego dnia w schronisku zjawił się mężczyzna z rozważający adopcję psa - Todd Ray.

Kiedy Todd zobaczył Tobiego, pierwsze co pomyślał to, że to najładniejszy i najfajniejszy pies jakiego kiedykolwiek widział! Todd nie planował tego dnia adopcji psa, ale po prostu nie mógł zostawić Tobiego. Tym bardziej kiedy usłyszał, że piesek nie ma za wiele czasu na znalezienie domku. "Zdecydowałem, że wróci do domu ze mną". To była, jak mówi Todd jedna z najlepszych decyzji w jego życiu. I dodaje, że: "Toby jest najsłodszym psem na Ziemi! Kocha wszystkich, lubi się bawić i uwielbia się tulić. Jest całkowicie zdrowy i świetnie sobie radzi! Więcej informacji: Facebook

Podziel Przypnij Pies z dwoma nosami cudem uratowany od śmierci
Podziel Przypnij Pies z dwoma nosami cudem uratowany od śmierci
Podziel Przypnij Pies z dwoma nosami cudem uratowany od śmierci
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Pies z dwoma nosami cudem uratowany od śmierci
Podziel Przypnij Pies z dwoma nosami cudem uratowany od śmierci
Podziel Przypnij Pies z dwoma nosami cudem uratowany od śmierci