Podczas specjalnego ekstremalnego wyścigu w lasach Ekwadoru czterech szwedzkich sportowców jadło właśnie posiłek, kiedy podszedł do nich wygłodniały bezdomny pies, który żebrał o trochę jedzenia. Szwedzi zostawili mu więc jakieś resztki i ruszyli dalej. Kiedy jednak przebyli kilka kilometrów, zorientowali się, że pies podąża za nimi! Nazwali go Artur...

Pies nie poddał się i ciągle im towarzyszył, choć podróż nie należała do najłatwiejszych. Kiedy ludzie płynęli przez rzekę w kajaku, Artur nie zmieścił się już, ale płynął obok wpław. I tak jak zaczęli wyścig w czwórkę, ukończyli go w piątkę!

Po tym wszystkim jeden ze sportowców adoptował psiaka i zabrał go do Szwecji. I choć nie udało im się wygrać wyścigu, przeżyli niezwykłą przygodę i zyskali nowego przyjaciela na całe życia!

Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu
Podziel Przypnij Pies, który przez przypadek wziął udział w wyścigu