Jeden z największych ogrodów zoologicznych w Novosybirsku w Rosji to miejsce bardzo szczęśliwe dla niedźwiedzi polarnych. To właśnie tutaj przyszedł na świat mały niedźwiadek, co uznano za cud. Niedźwiedzie polarne są największymi drapieżnikami na naszej planecie i małe rodzą raz na dwa lub trzy lata w środowisku naturalnym - w nienaturalnym środowisku zdarza się to rzadko.

Dokładnie 7 grudnia 2015 roku szczęśliwi rodzice - Kay i Gerda przywitali na świecie swoje dziecko. Mały miś urodził się całkowicie bezwłosy i nieporadny. Pierwsze tygodnie spędził na grzbiecie swojej mamy, do momentu aż stał się na tyle silny, aby móc poruszać się samodzielnie. Nie wiadomo jeszcze jakiej jest płci, więc na razie otrzymał imię CUB.

W styczniu maluch otworzył oczy, a jego uszka się podniosły. Ma ogromny apetyt i bardzo ładnie przybiera na wadze. Tata niedźwiadka na razie trzymany jest w innym miejscu, ponieważ pracownicy zoo nie mogą ryzykować, że mógłby zrobić małemu krzywdę. W odosobnieniu będą około roku. Pod koniec marca, kiedy będzie można już określić płeć misia, zostanie zorganizowany konkurs na imię dla niego.

Poniżej zobaczycie zdjęcia z pierwszej zabawy na śniegu malucha i jego mamy. Cub biega, robi fikołki i cieszy się zimą.

Podziel Przypnij Opiekuńcza mama
Podziel Przypnij Opiekuńcza mama
Podziel Przypnij Opiekuńcza mama
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Opiekuńcza mama
Podziel Przypnij Opiekuńcza mama
Podziel Przypnij Opiekuńcza mama