Każdego roku podczas wakacji i towarzyszących im urlopów Polacy porzucają tysiące psów i kotów. Zwierząt, które czasem od lat im towarzyszą, które im pomagają, które oni kochali nad życie. Co się zmienia nagle? Z dnia na dzień? Czy może zawsze ta bezlitosna bestia w nich siedziała? Bo pomysłów na pozbycie się „kłopotu” nie brakuje: psy przywiązywane są do bram schronisk, zostawiane w lesie, wywożone za miasto, wrzucane do kontenera na śmieci czy wyrzucane z pędzącego samochodu :( Pozostawione są same sobie, na śmierć wystraszone, bez jedzenia i picia, mówiąc wprost - są skazywane na śmierć.

Nie bądźcie obojętni. Jeśli widzicie pałętającego się psa, który wygląda na zdezorientowanego, niespokojnego, zawsze zgłoście ten fakt policji, gminie lub lokalnej organizacji ochrony zwierząt.

Podziel Przypnij Nie przechodź obojętnie!