Sowy fascynują nas od wieków. Ich obecność przejawia się w opowieściach i mitach tworzonych już w czasach starożytnych imperiów. Wiele różnych kultur w różnych regionach świata traktuje sowy jako symbol, postrzegając je jako strażników mądrości, ochrony zmarłych, i opiekunów podziemi. Pierwsze spotkanie Brad’a Wilson z sowami nie miało charakteru mistycznego czy duchowego. Autor poniższych zdjęć zobaczył je w rezerwacie przyrody w pobliżu swojego domu w Nowym Meksyku. Jak sam pisze: „jako artysta wizualny, uderzyło mnie zniewalające piękno swoistych wzorów z pierza i ich ogromne kolorowe oczy”. Od razu wiedział, że chce z nimi pracować. Po uzyskaniu uprawnień do sesji zdjęciowej, założył studio na miejscu i kilka tygodni później obsługa z rezerwatu przynosiła mu odpowiednie gatunki, by ten mógł je sfotografować. Czekał zawsze na chwilę, aby mógł uchwycić ich spojrzenie, bezpośrednio skierowane wprost na obiektyw aparatu. W ten sposób stworzył bardziej intymną i poważną więź z tymi stworzeniami – „patrzyłem im w oczy”. Bardzo szybko zdał sobie sprawę, że będzie to bardzo trudne zadanie do osiągnięcia. Większość sów możne obracać głowami 270 stopni, a każda z nich wolała patrzeć na czarne tlo ustawione za nimi, a nie na fotografa.

Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy
Podziel Przypnij Majestatyczne sowy