Nie mógł się ruszać, jego tylna łapa już gniła, nikt nie zwracał na niego uwagi.

W czasie jednego z przejazdów po indyjskich dzielnicach pracownicy Animal Aid (indyjska organizacja ratująca życie wszystkich zwierzaków) zobaczyli konającego psa. Nie przejmował się już jadącymi samochodami i mijającymi go ludźmi, leżał i czekał na śmierć, bo na pewno niedługo by nastała. Zwierzak był wygłodzony, nie mógł się poruszać, miał głęboką ranę na tylnej łapie, która zaczynała już gnić. Na szczęście ratownicy znaleźli się o czasie i zabrali psiaka do schroniska. Nie dawali mu szansy, jednak nie byliby sobą, gdyby nie podjęli walki o jego życie.

Poniższy filmik pokazuje, jak zadbali o psiaka i jak ten po miesięcznej kuracji wstał na łapy i teraz szczęśliwy biega po indyjskim schronisku :) Film wzrusza, piękna historia z przepięknym zakończeniem.

O działalności organizacji Animal Aid możecie przeczytać na stronie: animalaid

Podziel Przypnij Leżał na ulicy i umierał. Ratownicy odnaleźli go w ostatniej chwili