Strażacy nie mają łatwo. To co robią i z jakim niebezpieczeństwem spotykają się na co dzień, budzi podziw u niejednej osoby. Ratują życie nie tylko ludziom, ale równie zwierzętom. Wyjeżdżając na akcję, nigdy nie widzą co ich spotka na miejscu.

Tak też było i tym razem. Akcja wydarzyła się w Pensylwanii. Pożar zajął już cały dom. Wszyscy mieszkańcy zdążyli bezpiecznie opuścić mieszkanie, jednak okazało się, że w środku został jeszcze ich kot. Do środka mogli już tylko strażacy. Na szczęście udało się znaleźć kota, jednak ten był już nieprzytomny. Nie zastanawiając się, strażak wziął kota do karetki i podał mu tlen. Po kilku sekundach usmolony kot odzyskał przytomność i głośno zamiauczał! Brawo dla Panów strażaków :)

Podziel Przypnij Kot w opałach
Podziel Przypnij Kot w opałach
NIE PRZEGAP