Kawasaki Hina wracał pewnego dnia do domu - tak jak zawsze - przez pobliski park. Tego dnia jednak nie spodziewał się, co mu się przytrafi. Najpierw usłyszał piski. Kiedy stanął, aby się rozejrzeć, dojrzał małego kociaka, biegnącego w jego kierunku. Kiedy odszedł kilka kroków, kotek szedł za nim. Kiedy go dogonił, wdrapał się po nogawce chłopaka, miaucząc przy tym głośno, zupełnie jakby prosił: "zabierz mnie ze sobą". Kawasaki lubił koty, ale nigdy żadnego nie miał. Ten maluch skradł jednak jego serce od pierwszej chwili i zabrał go ze sobą do domu. Od tego dnia są razem, kociak ma 2,5 roku i ma na imię Vell. Ta historia pokazuje, że zwierzęta też czasem wybierają sobie ludzi na właścicieli. Ciekawe tylko jak się poznają na tych dobrych... :)

Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka
Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka
Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka
Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka
Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka
Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka
Podziel Przypnij Kot który sam znalazł sobie człowieka