Oto Barney - kot, który mieszkał w sąsiedztwie cmentarza w Guernsey w Wielkiej Brytanii. Codziennie wychodził z domu i przychodził na cmentarz, gdzie towarzyszył bliskim osób zmarłych w ostatnim pożegnaniu. Podchodził do żałobników, łasił się, mruczał kojąco, ale nigdy nie był nachalny. Ludzie go lubili. Wielu pomógł w trudnym dla nich czasie.

Podziel Przypnij Kot Anioł, który całe swoje życie spędził na cmentarzu

Kiedy rodzina Barneya przeprowadziła się w inne miejsce, zabrała go razem ze sobą. Kot jednak nowego miejsca nie lubił i wracał na cmentarz. Był tam stałym bywalcem, więc pracownicy cmentarza zrobili stworzyli tu dla niego dom. Miał swoje legowisko, miski, ciepły kocyk. Odwiedzał go nawet Święty Mikołaj :)

Podziel Przypnij Kot Anioł, który całe swoje życie spędził na cmentarzu

Barney mieszkał na cmentarzu aż do swojej śmierci. Żył 20 lat, co jak na kota stanowi piękny wiek. Całe swoje życie spędził na cmentarzu, a wiele osób po jego śmierci, zamieściło w sieci wspomnienia o kocurku, żywiąc nadzieję, że jego duch będzie krążył między nagrobkami, a on sam wróci... w innym futerku.

Podziel Przypnij Kot Anioł, który całe swoje życie spędził na cmentarzu

Jedno ze wspomnień: "Pamiętam jak w słoneczne popołudnie, położyłam się na trawie na cmentarzu i przytulałam się razem z nim przez 2 godziny. Ja potrzebowałam wtedy bliskiej osoby, a on był aniołem" wspomina Debbie.

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Kot Anioł, który całe swoje życie spędził na cmentarzu

Barney został pochowany na cmentarzu, w miejscu szczególnym. Powieszono tu tabliczkę upamiętniającą oraz postawiono ławeczkę dla odwiedzających jego grób przyjaciół.