Giorgio Napolitano, prezydent Włoch, wydał ostatnio dekret chroniący kolonię kotów z jednej plaż Sardynii. Mieszkańcy i lokalne władze tamtejszego nadmorskiego kurortu próbowały pozbyć się zwierząt, ale sam szef państwa im tego zabronił.

Koty żyją na plaży Su Pallos w okolicy miasta Oristano w zachodniej części Sardynii. Opiekują się nimi miejscowi obrońcy praw zwierząt oraz weterynarze. Władze miasta San Vero Milis twierdzą jednak, że zwierzyniec odstrasza turystów, więc trzeba go przenieść. W jego obronie stanęło stowarzyszenie Przyjaciół Su Pallos, które zwróciło się o pomoc do wyższych władz. Wkrótce prezydent podpisał dekret odwołujący zarządzenia miejscowości San Vero Milis o usunięciu zwierząt i uznający prawo do przebywania kolonii kotów na plaży.

Niestety dekret dekretem, ale jak donoszę media, podobno władze kurortu nie zaniechały swoich działań i nadal starają się zmusić koty do przeniesienia się gdzie indziej.

Podziel Przypnij Kocia kolonia we Włoszech, której broni sam prezydent!