Małe zwierzęta są jak małe dzieci. Wymagają opieki, czułości i cierpliwości. Trzeba poświęcić im dużo czasu. Podobnie było z tym małym nosorożcem, któremu kłusownicy zabili mamę i szybko należało mu zapewnić opiekę mamy zastępczej. Na szczęście znalazła się wolontariuszka - weterynarz z sierocińca dla dzikich zwierząt w Afryce Południowej- Laura Ellison, która zaopiekowała się maluchem Kabelo. Nosorożec tulił się do niej jak dziecko, spał razem z nią i bawił się.

Jak napisała Laura, "to wciąż jest dzikie zwierzę, ale ze zdolnością do kochania i tak samo wymagające czułości. Nosorożce powinny żyć ze swoimi matkami w ich naturalnym środowisku bez ingerencji człowieka. Kabelo musi jeszcze trochę podrosnąć, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, zostanie wypuszczony na wolność".

Podziel Przypnij Kłusownicy zabili mu mamę. Małym nosorożcem zaopiekowała się wolontariuszka
Podziel Przypnij Kłusownicy zabili mu mamę. Małym nosorożcem zaopiekowała się wolontariuszka
Podziel Przypnij Kłusownicy zabili mu mamę. Małym nosorożcem zaopiekowała się wolontariuszka
NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Kłusownicy zabili mu mamę. Małym nosorożcem zaopiekowała się wolontariuszka
Podziel Przypnij Kłusownicy zabili mu mamę. Małym nosorożcem zaopiekowała się wolontariuszka
Podziel Przypnij Kłusownicy zabili mu mamę. Małym nosorożcem zaopiekowała się wolontariuszka