Rosie to głucha pitbullka, która trafiła do schroniska w Nebrasce i tam czekała na kochającego właściciela. Okazała się nim być głuchoniema Cindy Koch. Mimo wielu obaw o to czy poradzi sobie z pieskiem, postanowiła zaryzykować. Teraz jest bardzo szczęśliwa. Podkreśla, że to iż sama jest głucha, pozwala jej doskonale zrozumieć, co czuje suczka. Sunia nauczyła się podstawowych gestów zmodyfikowanego języka migowego. Są to znaki, które Cindy Koch może wykonywać, jednocześnie mając smycz w drugiej ręce. Na początku w tresurze pomocne okazały się smakołyki. Gdy suczka dobrze wykonała zadanie, pokazywano jej odpowiedni gest (w tym przypadku uniesiony kciuk). Rosie okazała się bardzo pojętnym uczniem. To umożliwiło pierwszą komunikację. Między tą dwójką szybko powstała niezwykła więź.

Podziel Przypnij Głuchoniemy pies i jego niesłysząca Pani