Poznajcie Blackiego. To staruszek, który przed świętami trafił do schroniska Austin Animal Center w Teksasie w USA. Znudził się poprzednim właścicielom. Zestarzał się, podupadł na zdrowiu, oślepł. Oddali go... Jak jakąś rzecz. I w dodatku na dwa dni przed świętami Bożego Narodzenia. Pies miał został uśpiony, ponieważ jego stan zdrowia był bardzo zły i nikt się nie interesował jego adopcją. Ale zdarzył się CUD!

Podziel Przypnij Cud w schronisku

O całej sprawie dowiedziała się tamtejsza wolontariuszka Brunie, która postanowiła zabrać pieska na święta do domu i dać mu tymczasowy dom. Weterynarz nie krył przed dziewczyną stanu Blackiego. Oprócz tego, że schorowany i niewidomy, był bardzo osowiały... Tak, jakby czekał na śmierć...

Podziel Przypnij Cud w schronisku

Jednak dziewczyna postanowiła dać mu dużo ciepła i miłości. Kiedy tylko zabrała pieska do domu, w nim jakby pojawiło się drugie życie!!! Zapragnął kontaktu z ludźmi, innymi zwierzakami, chciał się bawić i był bardzo szczęśliwy.

Podziel Przypnij Cud w schronisku

Na spacerach wzbudzał sensację! Ludzie zachwycali się jego urokiem osobistym oraz przeuroczą mordką. Mimo, iż nie widział, miał fantastyczny słuch i węch. Na kilometr potrafił rozpoznać sympatycznych ludzi i życzliwe czworonogi.

NIE PRZEGAP
Podziel Przypnij Cud w schronisku

W Blackim wróciła radość życia, a Brunie uwierzyła w magię świąt! Zawalczyła o pieska jako jedyna osoba na świecie i postanowiła że bez względu na wszystko zatrzyma Blackiego.

Nie wiadomo, ile pieskowi zostało, ale najważniejsze, że spędzi te chwile u boku kochającej właścicielki, otoczony ciepłem i miłością!