Początki życia Goliata nie były dla niego łaskawe. Słaby, chorujący cielaczek urodził się w hodowli bydła i był przeznaczony na ubój. Jego przyszłość jawiła się bardzo ponuro do momentu, w którym 17-letnia Shaylee Hubbs z Danville w Kalifornii wraz ze swoją rodziną postanowiła uratować go przed przerażającym losem.

-Kiedy przywieźliśmy go do domu, Goliat był tak słaby i mały, że nie mógł ustać na nogach i można go było z łatwością podnieść – mówią Hubbsowie.

Kilka miesięcy później okazało się, że Goliat przeszedł niezwykłą metamorfozę — nie tylko całkowicie odzyskał siły, ale również stwierdził, że jest psem! Goliat wychowywał się z trzema psami Hubbsów. Cieszył się hasaniem, wspólnymi zabawami, jedzeniem z ich misek, spaniem w ich łóżkach, aż przejął wiele z ich uroczych, typowo psich zachowań. Goliat polubił nawet drapanie za uchem tak samo, jak psy.

Podziel Przypnij Cielaczek myśli, że jest psem

Nie dziwi (bo psy są niezwykłe), że dog niemiecki Hubbsów, Leonidas, matkował Goliatowi od czasu, gdy ten pojawił się w ich domu. Widząc bezsilnego cielaka, Leo leżał z nim, lizał go po pyszczku, a nawet pomagał mu wstać, kiedy ten walczył o ustanie. Tych dwoje stało się nierozłącznych i zaczęło pakować się we wszelkie kłopoty – Leo nauczył nawet Goliata, jak wchodzić samemu do domu i kłaść się na kanapie!

Podziel Przypnij Cielaczek myśli, że jest psem

Psy są bardzo życzliwe i raczej nie mają problemu z przyłączaniem do swoich szeregów nowych rekrutów. Nawet, jeśli wyglądają dość śmiesznie!

Podziel Przypnij Cielaczek myśli, że jest psem
NIE PRZEGAP